Po świątecznej przerwie z nowym epizodem powróciła sztandarowa produkcja stacji ABC, która mimo lekkiego spadku formy w ostatnim czasie i słabego jesiennego finału, nadal plasuje się w czołówce moich ulubionych seriali. Mowa tutaj oczywiście o baśniowym "Once Upon a Time", którego akcja obrała nieco inny kierunek, za sprawą pojawienia się w Storybrooke niechcianych gości.