Pokazywanie postów oznaczonych etykietą private practice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą private practice. Pokaż wszystkie posty

Goodbye Private Practice


We wtorek stacja ABC wyemitowała finałowy odcinek "Prywatnej Praktyki" i wreszcie mogliśmy zobaczyć jak Shonda Rhimes kończy serial.

DALEJ SPOILERY

Quick recap #7


Dziś udało mi się wreszcie obejrzeć najnowsze odcinki "Chirurgów", "Prywatnej Praktyki" i "Pamiętników Wampirów". Dwa z nich oglądałem z dużą przyjemnością, a trzeci strasznie mnie wynudził.


DALEJ MOŻLIWE SPOILERY

Quick recap #4


W dzisiejszym podsumowaniu znajdziecie trochę wrażeń na temat najnowszych odcinków "Prywatnej Praktyki", "Hart of Dixie", "Chicago Fire" i "Nashville".

UWAŻAJCIE NA SPOILERY

Quick recap #2


Dziś chciałbym podzielić się z Wami swoimi przyśleniami nt. najnowszych odcinków "Prywantej Praktyki", "Hart of Dixie", "Revenge" i "666 Park Avenue".

UWAŻAJCIE NA SPOILERY

Quick recap #1

Wczoraj udało mi się obejrzeć trzy odcinki wtorkowych seriali, które chciałem pokrótce opisać w podsumowaniu tygodnia. Doszedłem jednak do wniosku, że nie warto czekać do niedzieli, by podzielić się z Wami moimi odczuciami po zakończonym seansie. W efekcie postanowiłem ruszyć z nowym cyklem postów, który będzie ukazywał się nieregularnie, po prostu wtedy gdy uda mi się obejrzeć coś o czym będę chciał Wam napisać. Dla mnie na pewno taka dowolność będzie znacznym udogodnieniem, dla Was niekoniecznie, więc liczę na Wasze ewentualne uwagi w komentarzach.

Wracając do seriali, pierwsze szybkie podsumowanie poświęcę najnowszym odcinkom "Vegas", "Prywatnej Praktyki" i powracającego po wakacyjnej przerwie "Hart of Dixie".

DALEJ MOŻLIWE DROBNE SPOILERY

Aftershock - Private Practice 6x01


Jestem właśnie po pierwszym odcinku  szóstego sezonu "Prywatnej Praktyki". Z uwagi na to, że piąta seria wypadła dość słabo, nie oczekiwałem po nim zbyt wiele. Śledząc wcześniejsze epizody można było bowiem zauważyć, że serial już się wypala a scenarzystom zdaje się brakować interesujących pomysłów. Moje niskie oczekiwania zastały zatem spełnione. Niestety nie dostałem nic więcej.

UWAGA NA SPOILERY

W oczekiwaniu na nowy sezon: Prywatna Praktyka


Piąty sezon "Private Pracitce" nie zakończył się może zbyt emocjonującym cliffhangerem, ale jednak finałowy odcinek skutecznie podsycił moją ciekawość. Zastanawiam się bowiem jaką decyzję podejmie Addison.

DALEJ MOŻLIWE SPOILERY

Muzycznie #1


Od pewnego czasu myślałem już o tym, by napisać o moich muzycznych doświadczeniach, które swój początek miały w serialach. Pewnie też macie tak, że oglądając jakiś serial lub film, usłyszycie fajny kawałek i szukacie informacji na temat tytułu i wykonawcy konkretnego utworu. Mnie bardzo często podczas serialowych seansów wpada w ucho jakiś fajny utwór, lecz nie zawsze chce mi się rozpoczynać muzyczne poszukiwania, jednak już gdy się ich podejmę, bardzo często długo korzystam z ich owoców i poznaję wartościowych wykonawców, do których często potem wracam.

Trochę o muzycznych przeżyciach związanych z serialem wspominałem już w poście dotyczącym "How to Make It in America", tutaj. Wiem, że nie jestem w stanie za jednym zamachem podzielić się z Wami wszystkimi muzycznymi odkryciami dokonanymi dzięki serialom, dlatego postanowiłem wystartować z nowym cyklem postów. Dziś wspomnę trochę o dwóch produkcjach Shondy Rhimes: "Chirurgach" i "Prywatnej Praktyce".

Nałogi i makaron z serem – Private Practice 5x14

Czternasty odcinek piątego sezonu „Private Practice” zatytułowany „Too Much” oglądało mi się bardzo przyjemnie.

Medyczny przypadek, czyli pacjentka na detoksie, zainteresował mnie. Byłem ciekaw komu postanowią przyznać opiekę nam małym Eli. Moim zdaniem podjęli złą decyzję, bo wątpię, żeby kobieta odstawiła dragi. Dziwię się też, że Diana tak szybko to zaakceptowała.

Nienawiść, błaganie i przebaczenie – Grey’s Anatomy 8x14

W ostatnim odcinku „Grey’s Anatomy” nastąpił powrót do realnego biegu wydarzeń. Wreszcie można było zobaczyć jak rozwinie się sprawa małżeństwa Christiny, na co czekałem z niecierpliwością. Wątek został dobrze rozplanowany, choć wszystko potoczyło się tutaj zbyt szybko. Mogli potrzymać widza w napięciu przez 2 lub 3 odcinki. Jednak zdecydowanie wolę takie rozwiązanie, niż przeciąganie na siłę przez połowę sezonu (jak chociażby trauma Yang w poprzedniej serii). Bardzo fajnie wypadła scena w windzie i końcówka w szybie wentylacyjnym. Oh świetnie wyraża twarzą emocje swojej bohaterki. 
Podobała mi się również postawa Altman. Cieszę się, że nie będzie tutaj szybkiego przebaczenia. Nieźle mu wygarnęła, dobrze napisany miała ten tekst. Dzięki takiemu rozegraniu będzie okazja do ciekawych scen z udziałem dwójki byłych przyjaciół. Mimo, że obiektywnie patrząc, jestem po stronie Hunta, to w zupełności rozumiem motywy jakie kierują Teddy.

Zakrapiany wyjazd służbowy - Private Practice 5x13

Po 13-tym odcinku 5-ego sezonu PP mogę stwierdzić, że jest lepiej, niż poprzednio.

Największym plusem epizodu był dla mnie wątek Ricka - pacjenta Sheldona. Oryginalna historia opowiedziana w ciekawy sposób. Żal mi było kolesia, bo co teraz taki facet ma zrobić? Wsparcie ze strony żony żadne, ale czy to w ogóle pomogłoby w takiej sytuacji?

Za mocny uważam też wyjazd Addison i Jake’a na konferencję. Pijana dr Montgomery jak najbardziej na plus. Jake zachował się jak prawdziwy gentelman, co na pewno mu zaprocentuje u Addie. Myślę, że niedługo wylądują razem w łóżku.

Pete i Violet od dawna już mnie irytują, choć ich kłótnia była świetna. Dla mnie w ogóle było chore to, że brali ślub, po tym jak wcześniej walczyli o Lucasa. Pete ewidentnie nie nadaje się do małżeństwa, a Violet potrzebuje faceta, który będzie miał do niej anielską cierpliwość.

Wątek Masona i Erici już zaczął mnie powoli nudzić. Wydaje mi się wątpliwe, by przeżyła, nadal przewiduję jej śmierć w finale sezonu. Muszę jednak dodać, że chłopiec całkiem przyjemnie gra, bo z reguły dzieci  w serialach (poza sitcomami) mnie irytują. Odcinek w moim odczuciu znacznie lepszy od poprzedniego, oceniam 8/10.

Guz mózgu i zabójstwo: Private Practice 5x12

Dwunasty odcinek 5 sezonu  „Private Practice” pt. „Losing Battles” jest moim zdaniem dobitnym dowodem na spadek formy tego serialu.

Addison i Sam to para, która od dłuższego czasu działała mi na nerwy. Moim zdaniem w ogóle do siebie nie pasują. Ona powinna znaleźć kogoś, kto będzie na podobnym etapie życia, a jemu chyba przydałaby się jakaś młoda dziewczyna do zabawy. Niby twierdzi, że chce czegoś poważnego, ale nie liczy się z potrzebami drugiej osoby, więc chyba tak naprawdę nie potrzebuje związku. Pozostając jeszcze przy postaci dra Bennetta, to podobał mi się motyw jak z Sheldonem wypełniali swoje profile na portalu randkowym.

Historia Joanny - pacjentki Violet niby ostra, ale jakoś mnie nie poruszyła. Chyba zbyt to spłycili. Podoba mi się jednak znajomość Violet z młodym Scottem.

Jedynym interesującym wątkiem jest dla mnie wątek Masona i jego chorej matki. Zakładam, że umrze ona w finale sezonu. Czekam aż powiedzą chłopcu o jej chorobie.

Postacią, która umila mi każdy odcinek, jest niezmiennie Charlotte. Addison i Amelia też dają radę. Kiedyś byłem jeszcze fanem Sheldona, ale to jego wzdychanie do młodszej siostry Dereka już mnie męczy. Wolałbym żeby dalej spotykał się z Marlą. Odcinek oceniam 6/10, co w skali tego serialu jest bardzo słabą oceną.
Mam nadzieję, że „Private Practice” wygrzebie się z tego fabularnego kryzysu. „Grey’s Anatomy” na tym etapie było w podobnej sytuacji, a teraz ma się świetnie. Niestety tutaj spadek formy idzie w parze ze znacznym spadkiem widowni, więc może być cancel. Obym się mylił.