Ostatnio seriale zaczęły mnie trochę męczyć. Stąd też pojawia się mniej postów. Jest to jendak zapewne chwilowy "kryzys", gdyż podobne stany dopadały mnie już wcześniej ;) Aktualnie na bieżąco śledzę tylko 5 tytułów - "Once Upon a Time" i poniższą czwórkę. Jestem właśnie po najnowszych odcinkach "Revenge", "Arrow", "Grey's Anatomy" i "The Vampire Diares", których seans nie dostarczył mi jednak aż tyle przyjemności, ile po nim oczekiwałem.
DALEJ, TRADYCYJNIE SPOILERY :)