Podczas przygotowywania rankingu czołówek przypomniałem sobie o kolejnym serialu młodzieżowym, do którego mam spory sentyment. Mowa tutaj o "Roswell", opowiadającym historię szóstki licealistów, których połączyła wspólna tajemnica. Stąd też zapewne wziął się polski podtytuł serialu: "W kręgu tajemnic". Produkcja powstała na podstawie cyklu książek "Roswell High" Melindy Metz, których lektura sprawiała mi nie mniejszą przyjemność.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sentymentalnym okiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sentymentalnym okiem. Pokaż wszystkie posty
Sentymentalnym okiem cz. 9 - Felicity
Jak wspominałem na Facebooku, kilka dni temu zacząłem znów oglądać serial, z którym nie miałem kontaktu od wielu lat. Mowa tutaj o "Felicity" z 1998 roku - produkcji przedstawiającej losy młodej dziewczyny z Kalifornii, podejmującej studia w Nowym Jorku ze względu na chłopaka, który zauroczył ją w liceum.
DALEJ MOŻLIWE DROBNE SPOILERY
Sentymentalnym okiem cz. 8 - Everwood
O "Everwood" wspominałem już w poście poświęconym Emily VanCamp, dla której to właśnie sięgnąłem po ten serial, zafascynowany jej urodą i grą w "Brothers & Sisters". Twórcą tej pozycji jest Greg Berlanti, który pracował m. in. przy sadze rodu Walkerów (wkrótce postaram się opublikować tekst poświęcony jego filmowym i serialowym dokonaniom). Wracając jednak do serialu, to nie tylko Emily trzymała mnie przy nim przez wszystkie cztery sezony. Tym, co tak naprawdę stanowi siłę tej produkcji, jest niepowtarzalny klimat i wyraziści bohaterowie, z którymi bardzo szybko się zżyłem.
Sentymentalnym okiem cz. 7 - Make It or Break It
W związku z trwającą olimpiadą chciałbym wspomnieć dziś niedawno zakończony serial, którego akcja cały czas zmierzała w kierunku tegorocznych igrzysk, a który niestety dobiegł końca na kilka miesięcy przed tym sportowym wydarzeniem, pozostawiając lekki niedosyt. Mowa tutaj o młodzieżowej produkcji ABC Family pt. "Make It or Break It", która u nas jest emitowana na kanale AXN jako "Za wszelką cenę".
Sentymentalnym okiem cz. 6 - Smallville
Tym razem chcę wspomnieć o serialu, o którym słyszeli chyba wszyscy. Głównie dzięki temu, iż był emitowany przez kilka lat przez stację TVN o dość przyzwoitej porze oraz za sprawą sporej ilości sezonów, której doczekał ten tytuł. Moja przygoda ze "Smallville" przebiegała etapowo. Pamiętam, że zainteresowały mnie telewizyjne zapowiedzi, ukazujące trąbę powietrzną nawiedzającą senne miasteczko w Kansas, okraszone dobrą muzyką oraz piękną Kristin Kreuk. Niestety o serialu dowiedziałem się jakoś w trakcie emisji pierwszego sezonu i próbowałem wgryźć się w historię o młodym Supermanie od środka. Zadanie to skutecznie utrudniał mi głos polskiego lektora - Mirosława Utty, który do dnia dzisiejszego negatywnie wpływa na mój odbiór jakiegokolwiek filmu w jego interpretacji. Pierwsze podejście do serialu o młodym Clarku Kencie zakończyło się porażką.
Sentymentalnym okiem cz. 5 - One Tree Hill
Na prośbę J. tak, jak obiecałem w jednym z komentarzy, tym razem przedstawię swoje odczucia związane z serialem "One Tree Hill", który towarzyszył mi przez dobrych kilka lat. Moja przygoda z tym tytułem zaczęła się, podobnie jak w przypadku "The OC", od stacji TVN, która emitowała go w wakacyjne popołudnia. Pamiętam, że historia dwójki braci, których łączyła miłość do koszykówki i dzieliło wszystko inne, bardzo szybko mnie wciągnęła. Początkowo irytowała mnie postać Lucasa, a bardzo polubiłem Haley. Z biegiem odcinków zacząłem jednak darzyć równą sympatią całą piątkę głównych bohaterów, choć chyba najbardziej interesowały mnie Peyton i Brooke.
Pierwsze cztery sezony, które przedstawiały czasy liceum, wspominam bardzo dobrze. Wtedy właśnie można było wyczuć nostalgiczny klimat panujący w tym serialu. Postaci były wyraziste, a wątki wciągające. Brakowało motywów rodem z oper mydlanych, które niestety zaczęły licznie występować w kolejnych seriach. Pamiętam jak snułem teorie kto podpalił salon Dana oraz jak bardzo poruszył mnie odcinek ze strzelaniną i przedstawione w nim zabójstwo. Współczułem Peyton, gdy Lucas ją odtrącił a znajomi podejrzewali ją o to, że jest lesbijką. Lubiłem również skomplikowane małżeństwo Dana i Deb oraz rywalizację Lucasa i Nathana. To wszystko razem i z osobna sprawiało, że na każdy następny odcinek wyczekiwałem z niecierpliwością.
Sentymentalnym okiem cz. 4 - Prison Break
Tym razem w mojej sentymentalnej wędrówce chciałbym przypomnieć Wam produkcję, która w znacznym stopniu przyczyniła się do zapoczątkowania mojej serialowej pasji, a mianowicie "Prison Break". Była to historia architekta o nieprzeniknionym umyśle, który postanowił dostać się do więzienia po to, by uratować przed karą śmierci swojego niewinnie skazanego brata.
Kiedy stacja Polsat zapowiadała ten serial jako światowy hit, oczekiwałem czegoś niezwykłego. Czegoś co zainteresuje mnie w równym stopniu jak "Gotowe na wszystko", a może nawet trochę bardziej. Podczas emisji pierwszego sezonu moje oczekiwania zostały spełnione z nawiązką. Każdy odcinek potrafił bowiem wzbudzić we mnie spore emocje i pozwalał mi całkowicie oderwać się od rzeczywistości oraz przenieść się do Fox River.
Kiedy stacja Polsat zapowiadała ten serial jako światowy hit, oczekiwałem czegoś niezwykłego. Czegoś co zainteresuje mnie w równym stopniu jak "Gotowe na wszystko", a może nawet trochę bardziej. Podczas emisji pierwszego sezonu moje oczekiwania zostały spełnione z nawiązką. Każdy odcinek potrafił bowiem wzbudzić we mnie spore emocje i pozwalał mi całkowicie oderwać się od rzeczywistości oraz przenieść się do Fox River.
Sentymentalnym okiem cz. 3 - Gilmore Girls
Kilka tygodni temu na antenie stacji ABC Family zadebiutował serial Amy Sherman Palladino, twórczyni "Kochanych kłopotów" zatytułowany "Bunheads". Nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z tą nową produkcją. Jej pojawienie przypomniało mi jednak o mieszkańcach Stars Hollow i dziewczynach Gilmore.
Pamiętam, że gdy odczuwałem pustkę po zakończeniu "The OC" spytałem koleżankę o jakiś dobry serial i ta poleciła mi "Kochane kłopoty" (dziękuję Madziu B. :)). Obawiałem się jednak, że produkcja o matce i córce może nie przypaść mi do gustu. Na całe szczęście podczas seansu pilotowego odcinka zostałem mile zaskoczony dobrymi dialogami i fajną czołówką, która od razu jakoś pozytywnie nastroiła mnie do dalszego oglądania.
Sentymentalnym okiem cz. 2 - The OC
Moja przygoda z "Życiem na fali" (bo początkowo posługiwałem się polskim tytułem serialu) rozpoczęła się w okresie wakacji w 2006 roku, kiedy to produkcja miała swoją polską premierę na antenie telewizji TVN. Byłem świeżo po maturze i moje najdłuższe wakacje życia trwały w najlepsze. Nadmiar czasu pozwalał mi na oglądanie telewizji. Pamiętam, że zobaczyłem zapowiedź serialu, który zapowiadał się na ciekawą młodzieżówkę, osadzoną w przyjemnej dla oka scenerii Kalifornii. O ile mnie pamięć nie zawodzi, to pierwszy odcinek puścili w piątek o 14. Wiem, że byłem na dworze i spóźniłem się parę minut, a pilot nie porwał mnie jakoś szczególnie. Znacznie większą przyjemność sprawił mi tego dnia odcinek trzeciego sezonu "Felicity" puszczany godzinę później na telewizyjnej dwójce. Mimo średnio interesującego pilota (przynajmniej wtedy tak go oceniłem) postanowiłem dać serialowi szansę. I tak miałem nadmiar wolnego czasu...
Sentymentalnym okiem cz. 1 – Brothers & Sisters
Dziś rozpoczynam publikację zapowiadanego wczoraj cyklu tekstów. Na pierwszy ogień dramat stacji ABC, przedstawiający losy rodziny Walkerów, czyli „Brothers & Sisters”. Nie będę opisywał fabuły, ponieważ każdy zainteresowany, albo do serialu sięgnie, albo poczyta w innych źródłach, a być może już oglądał i ma wyrobione zdanie na temat produkcji.
Dla mnie 5 sezonów, które spędziłem wraz
z bohaterami serialu, było bardzo przyjemnym okresem. Oczywiście miałem
swoje ulubione postaci, a także takie, które nieszczególnie przypadły mi do
gustu. Dlatego pokuszę się o krótkie wyrażenie swojej opinii na ich temat:
Subskrybuj:
Posty (Atom)








