Jak wspominałem na Facebooku, kilka dni temu zacząłem znów oglądać serial, z którym nie miałem kontaktu od wielu lat. Mowa tutaj o "Felicity" z 1998 roku - produkcji przedstawiającej losy młodej dziewczyny z Kalifornii, podejmującej studia w Nowym Jorku ze względu na chłopaka, który zauroczył ją w liceum.
DALEJ MOŻLIWE DROBNE SPOILERY

