W związku z tym, że w minionym tygodniu sezon serialowy zaczął rozkręcać się na dobre, nie udało mi się obejrzeć żadnego filmu. Dlatego tym razem postaram się rzucić nieco światła jedynie na obejrzane przeze mnie premierowe odcinki kilku seriali.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą revolution. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą revolution. Pokaż wszystkie posty
Serialowe premiery: Revolution
Stacja NBC przyjęła w tym roku dość ciekawą strategię promowania swoich nowych seriali,
decydując się na udostępnienie sporej ilości pilotów w sieci jeszcze przed ich
oficjalną premierą. Tym razem przyszła kolej na „Revolution” – nowy serial J.
J. Abramsa („Lost”, „Fringe”) oraz Erica Kripke („Supernatural”). Wobec tego tytułu nie miałem jakichś wygórowanych oczekiwań i niestety po seansie pierwszego
epizodu muszę stwierdzić, że całkiem słusznie.
Prognozy na jesień: NBC
Chciałem napisać trochę na temat zapowiadanych seriali, które mają zadebiutować jesienią tego roku. Najpierw myślałem o przygotowaniu rankingu tytułów, na które oczekuję najbardziej. Później jednak doszedłem do wniosku, że to chyba bez sensu, bo jak można oceniać coś czego nie ma. Postanowiłem zatem wspomnieć o wszystkich serialach, które mają wystartować jesienią na ogólnodostępnych stacjach w USA. Zarówno tych, wobec których mam spore oczekiwania, jak i tych, których oglądanie zamierzam sobie odpuścić. Ten post poświęcę nowościom NBC.
Ta stacja w moim prywatnym rankingu wypada dość słabo (na niższej pozycji jest chyba tylko FOX). Jesienią na jej antenie zagości 6 nowości. Cztery komedie i dwa dramaty. Zacznę od tych drugich.
W poniedziałek 17 września ma zadebiutować "Revolution" J.J. Abramsa ("Alias", "Lost") i Erica Kripke ("Supernatural"), opowiadający o wizji świata bez prądu w niedalekiej przyszłości. Materiały promocyjne prezentują się całkiem przyzwoicie ale nie zachwyciły mnie jakoś szczególnie. Jestem ciekaw co z tego wyjdzie. Najbardziej niepokoi mnie nazwisko Abramsa, któremu od czasu "Fringe" moim zdaniem nie wyszło nic sensownego (no chyba, że ktoś uwzględni jego udział przy "Person of Interest"). Lubię natomiast "Supernatural" i właśnie dlatego dam temu tytułowi szansę. Po cancelach seriali tego typu ("Terranova", "Alcatraz") w minionym sezonie czy "Flash Forward" w sezonie 2009/10, obawiam się, że tutaj również może zakończyć się na pierwszej serii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
