Komedia o domówce wszech czasów (bo takim właśnie hasłem promowano ten film) była jedną z najbardziej oczekiwanych przeze mnie kinowych premier sezonu. Zwiastuny prezentowały się naprawdę świetnie. Szykowałem się na połączenie "Kac Vegas" z "American Pie". Czułem jednak pewną obawę, bo często zdarzało się, że zapowiedzi zawierały zbiór najlepszych scen z niezbyt zabawnych komedii. W ostatnim czasie w ten właśnie sposób rozczarował mnie film "Szefowie wrogowie".
